W dolinie rzeki Orzyc, na Wysoczyźnie Ciechanowskiej, znajdującej się na wschód od zabudowań wsi Drążdżewo, pasjonaci ze Stowarzyszenia Protektor odkryli stanowisko archeologiczne (położone na granicy powiatów makowskiego i przasnyskiego). Dzięki wyjątkowej postawie mieszkańców, którzy udostępnili ten obszar do badań archeologicznych stało się możliwe głębsze rozpoznanie odkrytego stanowiska. W 2019 r. Stowarzyszenie Historyczne Protector pod kierownictwem dr Bożeny Józefów-Czerwińskiej wespół ze studentami z Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku rozpoczęli archeologiczne badania ratunkowe, które przyniosły zaskakujące rezultaty.

Mało kto wie, że płynąca przez północne Mazowsze rzeka Orzyc stwarzała tak dogodne warunki do życia, że nad jej brzegami osiedlały się już ludy z epoki kamienia. Ślady osadnictwa nad Orzycem wskazują, że były to społeczności mezolityczne, które podobnie, jak ich odlegli przodkowie z paleolitu, posługiwali się wciąż jeszcze kamiennymi narzędziami. W mezolicie były to już głównie pięknie technologicznie obrobione, drobne narzędzia krzemienne a nad Orzycem, na odkrytym stanowisku archeologicznym, odnaleziono ich wiele. Najważniejszą jednak różnicą do ich paleolitycznych przodków był fakt, że nie musieli już żyć w okresie zlodowaceń, ale w dogodnych do życia warunkach klimatycznych. W mezolicie doszło do ocieplenia klimatu, a dzięki temu pojawiły się nowe możliwości związane z trybem życia. Stopniowo ludzie, którzy dotąd byli wędrującymi łowcami-zbieraczami mogli pozostawać dłużej w miejscach, zapewniających im pożywienie. Najbardziej zadziwia jednakże fakt, że na odkrytym archeologicznym stanowisku nad Orzycem znaleziono drobne fragmenty ceramiki, a to dodatkowo może już wskazywać na pierwszych rolników. Nad Orzycem gleby są żyzne, cyklicznie też dodatkowo użyźniane wiosennymi wylewami rzeki, co niewątpliwie mogło stwarzać dogodne warunki dla uprawy zbóż. W tamtych czasach nie brakowało również łownej zwierzyny. O tym, że nad Orzycem społeczności te mogły pozostawać dłużej świadczą liczne pozostałości odkrytych tu palenisk.

Odkryte stanowisko znajdowało się na terenie wydmowym, z którego dotąd pozyskiwano drobny piasek używany w celach gospodarczych. Dzięki rozpoznaniu stanowiska i konsultacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków miejsce to, podobnie jak jeszcze kilka innych odkrytych stanowisk zostało wpisane do ewidencji stanowisk archeologicznych objętych konserwatorską ochroną.

Jak powinniśmy chronić stanowiska archeologiczne, jak postępować podczas znalezienia zabytków oraz stanowisk archeologicznych?

Powyżej fragment stanowiska badawczego w Drążdżewie, 4 VII 2019 r.,
poniżej dwa fragmenty ceramiki, co może wskazywać na pierwszych rolników.

Stanowiska archeologiczne są miejscami bogatymi w wiedzę, co jest wartością nie tylko dla naukowców, ale też dla nas wszystkich. Dzięki ich rozpoznaniu mamy szansę poznać przeszłość naszego regionu, szczycić się wyjątkowymi cechami naszego kulturowego dziedzictwa. Choć są one tak ważne, wiele z nich ulega dewastacji, jeśli nie są rozpoznane i metodycznie przebadane tracą bezpowrotnie swoją wartość. Aby móc zrozumieć naszą przeszłość nie wystarczy zbadać sam zabytek. Na stanowisku archeologicznym są warstwy których poznanie wiele wnosi informacji o życiu dawnych ludzi, bez możliwości ich przebadania tracimy naszą szansę lepszego poznania przeszłości. To m.in. z tych powodów nie powinniśmy rozkopywać takich miejsc.

Z drugiej strony nie tylko podczas prac archeologicznych odkrywane są świadectwa przeszłości. Zabytki możemy odnaleźć nawet podczas spaceru. Są to przedmioty niespotykane powszechnie, wykonane z kamienia, metalu, bądź z gliny, które mogą okazać się zabytkami archeologicznymi. Warto wówczas skontaktować się z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, który pomoże określić czy odnaleziony przedmiot jest zabytkiem archeologicznym czy też nie (podobnie jest ze stanowiskami archeologicznymi, które można odkryć np. w czasie jesiennych wędrówek, a o istnieniu których warto również powiadomić Konserwatora Zabytków). Dzięki takiej postawie stanowiska archeologiczne nie giną, a wraz z nimi wiedza o przeszłości. Są one obejmowane ochroną prawną, podobnie jak cenne zabytki archeologiczne, za których odnalezienie może być przyznana nagroda pieniężna wypłacana z funduszu Ministra Kultury i Ochrony Dziedzictwa Narodowego.

Czy to koniec odkryć przeszłości naszego regionu? Jakie wspaniałe odkrycia mogą się jeszcze zdarzyć? Wiele zależy od nas samych. Jeśli wspólnie zadbamy o przetrwanie stanowisk archeologicznych, o ich ochronę, jeśli udzielimy wsparcia dla prac archeologów, wówczas jeszcze nie raz się okaże, jak bogata jest przeszłość naszego regionu związanego z doliną Orzyca.

Michał CHRZANOWSKI
Stowarzyszenie Historyczne PROTECTOR
Konsultacja: dr Bożena JÓZEFÓW-CZERWIŃSKA

Tekst pierwotnie opublikowano w Krasnosielckim Zeszycie Historycznym nr 38-41 z października 2019 roku.

Autor: Kacper Bakuła

Historyk (Uniwersytet Warszawski), samozwańczy informatyk, pasjonat kolei i astronomii, lotnictwa i żeglugi. Człowiek renesansu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.